czwartek, 14 października 2010

I pierwsze koty za płoty

…a raczej pierwsze mrozy na płozy :) Szykując się dziś do pracy, miałem lekkie WTF, gdy najpierw spojrzałem za okno, to  zdawało się być ciepło; słońce, bezchmurne niebo. Ale jak spojrzałem na termometr, to jednak zwątpiłem w to “ciepło”.DSCF1177a[1]Wyszedłem do pracy i oczywiście musiałem złapać słoneczko tuż po wschodzie :)DSCF1178a[1]  Ale jednak mroziście było na zewnątrzDSCF1183a[1] I zdjęcie boiska koło GOSiRuDSCF1190a[1] Rok temu to raczej śnieg był, i to sporo :) Ale może to i dobrze, że śniegiem nie sypnęło jeszcze :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz