piątek, 9 sierpnia 2013

Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa 2013

Dziś o 9-ej rano w ramach Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa został otwarty na Bugu most łączący Polskę z Ukrainą. Jest to jedna z głównych atrakcji w ramach odbywających się EDD. Granicę Zbereże - Adamczuki (na wysokości słupa granicznego 1055) można przekroczyć pieszo i rowerowo, z ważnym paszportem. Godziny otwarcia przejścia granicznego wyglądają następująco:


10/sie: 8:00 - 20:00 (Niedziela)
11/sie: 8:00 - 23:00 (Poniedziałek)
12/sie: 8:00 - 20:00 (Wtorek)
13/sie: 8:00 - 20:00 (Środa)
14/sie: 8:00 - 20:00 (Czwartek)
15/sie: 8:00 - 23:00 (Piątek) - ostatni dzień.

Poza samym przejściem granicznym zorganizowano także masę innych atrakcji, koncertów, konferencji i sportowych wydarzeń. Więcej informacji można znaleźć tutaj, a także na facebooku.

niedziela, 28 lipca 2013

Była sobie burza...

I narobiła niemałe zamieszanie. Trwała niecałą godzinę, ale z okolicy uczyniła sobie jezioro. Swoją drogą to pierwszy raz widziałem taką zlewę. Jako, że nie mam dostępu do komputera, wrzucę na szybko dwa zdjęcia, które wczoraj zrobiłem. Więcej info można znaleźć na tej stronie.

Pierwsze zdjęcie to 'kałuża' przed jednym z wolańskich sklepów. Drugie to 'rzeczka' na jednej z posesji, która powstała w wyniku ulewy.

wtorek, 2 lipca 2013

Ahoj, Česko!

Cieszyn, Czeski Cieszyn...co kto woli. Albo będzie uszkodzony pług, albo poruha na ruhadle..

A poza tym...
1. Placené parkovistě - płacenie parkowiste
2. Pozor! Celní Správý - Pozór! Trudne sprawy
3. Čerstvé večeře - Czerstwy/drętwy wieczór
4. Jemná pokutá - Tajna pokuta
5. Mam napád - Zostałem napadnięty.


Myślę, że tak większość Polaków nie będąc wtajemniczonymi w czeski, rozumiałaby w taki sposób napisy w Czechach. Choć w kilku przypadkach to pozwoliłem sobie na interpretację z przymrużeniem oka ;)


A prawidłowe tłumaczenie powyższych zdań to:

1: Płatny parking
2: Uwaga! Służby Celne
3: Świeży obiad
4: Wysoki mandat
5: Mam pomysł

Poza tym Krajina oznacza kraj (np. Česká Krajina), natomiast kraj oznacza coś jak region i jest odpowiednikiem polskich województw (np. Moravskoslezský kraj - kraj Morawskośląski). Jadąc przez Czechy, mieliśmy jeszcze kilka sytuacji, gdzie widzieliśmy, że Czesi przy drogach stoją, mając przed sobą tabliczki z napisem 'Jahodý'. Jakie to było wielkie zdziwienie, że to, co sprzedawali, nie było jagodami, a...truskawkami. No piwa nie dostaliśmy w sklepie, a w...pivnicy. W końcu czeski 'sklep' oznacza 'sklepienie'. Pivnica nie oznacza piwnicy, a..piwiarnię.

Brzmi dla nas czeski zabawnie, ale każdy kij ma dwa końce..Czesi z polskiego śmieją się tak samo, jak my z czeskiego. Ale przynajmniej słowo 'Česká' oznacza tak, jak nam się wydaje - 'czeska'... gdyby ktoś chciał się zagłębić w fałszywych przyjaciół w językach słowiańskich, w tym na linii czeski - polski, zapraszam na tę stronkę. Mam nadzieję, że nikt z Was nie będzie musiał odprawiać pokuty..bo czeskie pokuty, czyli mandaty, są bardzo wysokie.

I kilka zdjęć na koniec..
"Punkt międzycieszyński" czyli granica PL-CZ Cieszyn - Czeski Cieszyn

Po obu stronach Olzy napisy są po polsku i czesku

W Czechach nawigacja często próbowała nam udowodnić, że jedziemy przez pole..choć jechaliśmy autostradą.

Placené parkovistě - płatny parking..

"czeska kraina", ale "kraj południowomorawski"

Góry, pola, lasy... - widoki jak swojskie. Ahoj, Česko!

Więc "se tam" wrócę;)

środa, 5 czerwca 2013

Kryzys ekonomiczny? ;)

Mamy czerwiec, więc mamy krótkie noce, a dni długie. I jeszcze dłuższe będą przed nami..tymczasem za oknem sytuacja, która mnie bawiła od dłuższego czasu...

Jeszcze nie zdążyło się ściemnić (akurat dziś mamy deszczowe chmury wieczorem..ale to tak od jakiegoś tygodnia jest), a latarnie..już zgasły. Świeciły się może z 20 minut? ;) Ekonomicznie dość. Ekologicznie? W sumie oszczędność światła. Ale skoro miały się zaświecić na te 20 minut, to powinny się zaświecić trochę później, gdy już faktycznie nic nie widać. Więc ekologiczne to nie było jednak. Ktoś powinien chyba w końcu lokalne oświetlenie przestawić na sezon letni, gdy to latarnie świecą się jednak do 23ej lub północy. Zdjęcie zrobione gdzieś 20 po 22ej. Ciekawi mnie, jak widno byłoby, gdyby nie te chmury. Ale myślę, że zdążę to jeszcze zobaczyć..chyba, że zapowiadają się długie deszczowe dni.

czwartek, 30 maja 2013

Wirtualny spacer po Woli Uhruskiej...z lotu ptaka.

W poprzednim poście wspomniałem o wirtualnym spacerze po wiosce (i okolicy). Dzięki ostatniej aktualizacji zdjęć w Google StreetView można zrobić sobie wirtualny spacer po niemal wszystkich polskich miastach i głównych ulicach (w tym wojewózkich), z których dwie (816 i 819) przebiegają przez Wolę. Dzięki StreetView możemy w zasadzie zobaczyć główne ulice Woli i sąsiednich miejscowości. Jednak większość miejscowości nie jest objęta StreetView (cóż..lokalne uliczki).

W tym poście chcę pokazać stronę, dzięki której można zobaczyć Wolę i okolice w panoramach 360 stopni, które dobrze uzupełniają się ze projektem Google'a. Jaka różnica? Widok bardziej z lotu ptaka niż z ulic. Skąd to się wzięło? Cytując z oficjalnej strony Woli Uhruskiej:

"W ramach projektu "Wirtualne spacery po Dolinie Buguwspółfinansowanego z działania 413 „Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju” z zakresu małych projektów osi 4 „Leader” Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 wykonany został wirtualny spacer po okolicach Woli Uhruskiej w formie 24 fotograficznych panoram sferycznych wzbogaconych dodatkowo fotografiami i opisem."

 Więc zapraszam na stronę projektu, a poniżej pokażę kilka rzutów ekranu (aby powiększyć, wystarczy kliknąć)
Po załadowaniu się strony znajdziemy się w punkcie startowym, czyli ogólna panorama Woli i okolic z wysokości 200 metrów
Ikonky na zdjęciach oznaczają miejsca, gdzie są dostępne panoramy 360°C przy danym obiekcie. Po najechaniu na ikonę pokaże się opis
A po dwukliku zostanie wczytana panorama danego miejsca.
Na dole widać przyciski nawigacyjne; strzałki służą do  obracania kamery, po strzałkach ikony - i + do oddalania/przybliżania, kolejna strzałka włącza/wyłącza powolne obracanie się kamery dookoła, następna to widok na pełnym ekranie, a 'i' służy do opisu danego punktu.
Z poziomu "lokalnych" panoram można przechodzić też do innych miejsc w okolicy; wystarczy odnaleźć ikonę punktu, które są lokalizowane zgodnie z faktycznym położeniem względem danego miejsca.

Dobra. To tyle na ten post. Do następnego napisania :)

poniedziałek, 6 maja 2013

Bug inaczej..

Tegoroczna zima trwała dość długo i nie bardzo chciała sobie iść. Jednak zniknęła nagle, a zamiast wiosny, otrzymaliśmy od razu lato i 30-stopniowe (lub większe) upały, za którymi osobiście nie przepadam. Wszystko dookoła szybko się zazieleniło. A Bug tym czasem wylał..jednak ze względu na tak gwałtowną zmianę temperatury, woda podebrała dość gwałtownie i przez dłuższy czas nie potrafi spaść; będąc w rodzinnych stronach, postanowiłem sfotografować Bug, ale z nieco innej perspektywy - perspektywy rozlewiska, miejsc, po których często chodziłem, a teraz mogłem jedynie po nich płynąć. Skąd zacząć mogłem? Oczywiście z okolic mostu (dojście na plażę było zalane).

Most z nieco innej perspektywy? Proszę bardzo. Jednak widać jego jedyne barierki, które jeszcze kilka tygodni wcześniej były niemal całe pod wodą.
W końcu jedno z moich ulubionych drzew mogłem sfotografować z nieco innej perspektywy.

A ogólnie przypomina to taką Atlantydę; choć nie tyle zalane miasto, co jednak..łąki.
Można ogólnie powiedzieć, że w wodzie jest na prawdę baaardzo bujna zieleń..


To, co się unosi się na wodzie, to mszyca. Nie wiem, czy wypłukane zostały z zalanych terenów, czy nie, ale jest ich masakrycznie dużo na wodzie. Pierwszy raz taką plagę w ogóle widziałem w życiu.

Osiedle z poziomu rozlewiska
Trzeba było popłynąć na Pompkę. Czyli przepłynąć na drugą stronę mostu. A raczej..drogi.

Widać zalany most. Ogólnie w tym miejscu przepływałem przez drogę
Te jasne plamy to wspomniana mszyca.
Zacnie wyglądają zalane łąki; takie pasy na przemian wody i zieleni

Za plażą wypłynąłem na łąki, bo tamtędy w zasadzie mogłem przepłynąć. Jasny pas na krzakach pokazuje to osad z wody; można po nim zobaczyć, jak wysoko był poziom wody
Słońce powoli schodziło niżej, więc musiałem się mobilizować ze względu na to, że Bug jako całe rozlewisko stanowi granicę, więc można pływać uzyskując wcześniej zgodę ze straży granicznej. Więc trzeba było już wracać.
Płynąc z powrotem udało mi się złapać na zdjęciu mszycę, która pozwoli wyobrazić, ile tego pływa w Bugu
Płynąc z powrotem przez drogę, musiałem trochę powalczyć z prądem, który znosił mnie na krzaki lub do tyłu. Po kilkunastu minutach wypłynąłem na spokojniejszą wodę i płynąłem do miejsca startu, czyli z powrotem przed most.

Miałem coś jeszcze napisać, ale wyleciało mi z głowy ;) Dobra, więc to tyle na tutaj. Miłego :)

Wirtualny spacer po Woli Uhruskiej...

Praca i brak czasu oraz życie prywatne (i brak dostępu do nielimitowanego Internetu) skutecznie zabrały mi czas na dalsze pisanie bloga. Znów. Chyba nie nadaję się do tego. Chociaż miło by było wznowić go; gdy jakiś czas temu czytałem sobie cały ten blog od samego początku do ostatniego postu, to stwierdziłem, że chyba szkoda by było ten blog sobie odpuścić. Dużo wspomnień, zwłaszcza z wyjazdów. Czytając swoje posty z pobytu na Islandii, poczułem się, jakbym przeniósł się te kilka lat wstecz. Poczułem te same emocje świeżości i odkrywania kawałek po kawałku kolejnych miejsc. Ale..dobra..do rzeczy :D

Jakiś czas temu moja przyjaciółka napisała mi wiadomość, że zrobiła sobie spacer po 1-ego Maja. Ja nieco skonsternowany zapytałem, czemu ja o tym nie wiem, że była na Woli. I w odpowiedzi dostałem wiadomość, że to był wirtualny spacer. Okazało się, że w ubiegłym roku Google jeździło po głównych drogach (wojewódzkich) oraz po miastach i je sfotografowało w 3D i efektem dzisiejszym jest możliwość zobaczenia naszego kraju z poziomu StreetView - a nie tylko autostrady i główne polskie miasta. Zapraszam do spaceru po Woli i okolicy:



Wyświetl większą mapę

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Pociągiem przez nadbużańskie lasy...

Mieszkając na drugim końcu Polski (względem moich rodzinnych stron), wiele wydarzeń mnie omija. A zwłaszcza jedno moim zdaniem najciekawsze. Wczoraj rozmawiając z moją przyjaciółką dowiedziałem się, że na linii kolejowej Chełm - Włodawa zaczął kursować pociąg osobowy. Na początku wydawało mi się to trochę dziwne, bo ostatnio pociąg osobowy, tzw. "szynobus" przejeżdżał mniej więcej 10 lat temu. Ale później przypomniałem sobie, że jakiś miesiąc temu szukałem informacji o stacji Uhrusk, bo zacząłem się zastanawiać, a raczej chciałem się upewnić, czy moje założenie dotyczące nazwy stacji jest słuszne. Pomijając fakt, że stacja Uhrusk znajduje się w..Woli Uhruskiej, natomiast w samym Uhrusku jest "przystanek Uhrusk". Jak wygląda stacja Uhrusk? Powiem, a raczej napiszę tak: kiepsko. Poniżej zdjęcia:

Stacja Uhrusk od strony pętli autobusowej; zdjęcie z 21 sierpnia 2008
Stacja Uhrusk od strony pętli autobusowej; zdjęcie z 21 sierpnia 2008

Stacja Uhrusk od strony peronów; zdjęcie z 23 marca 2010
Stacja Uhrusk od strony peronów; zdjęcie z 23 marca 2010 

A jak wygląda trasa? Pokażę tylko okolicę.
Bocznice kolejowe w Woli Uhruskiej; zdjęcie z 27 marca 2010
Bocznice kolejowe w Woli Uhruskiej; zdjęcie z 27 marca 2010

Odcinek tej linii kolejowej w okolicach tzw. lasów bytyńskich;
zdjęcie z dnia 1 lutego 2012
Odcinek linii kolejowej 81 w okolicach tzw. lasów bytyńskich;  zdjęcie z 1 lutego 2012

Przystanek Uhrusk; zdjęcie z 22 maja 2009Przystanek Uhrusk; zdjęcie z 22 maja 2009

W ogóle sobie o tym teraz przypomniałem, więc zacząłem google'ować trochę za informacjami na ten temat. Jednak zanim wklepałem hasło w wyszukiwarce, najpierw sprawdziłem, czy jest rozkład zaktualizowany na stronie rozklad-pkp.pl, z której dość często korzystam. Najpierw wklepując cel "Wola Uhruska", nie pojawiły mi się jakiekolwiek wyniki. Po chwili jednak za stację docelową wklepałem "Uhrusk". Też mi nie znalazło jakichkolwiek wyników. Stwierdziłem, że albo na stronie rozkład nie jest zaktualizowany, albo po prostu mój powolny Internet mnie próbuje zdenerwować. Spróbowałem jeszcze raz wklepać "Uhrusk" po czym poczekałem na podpowiedzi, których mi nie pokazało, i wyniki znalazłem
(obrazek można powiększyć klikając na niego):
Zaintrygowało mnie jednak fakt, że mi nie znajdowało "Stacji Uhrusk", który jest w Woli, a jedynie uhruski przystanek. Trochę zmieszane uczucia miałem, a moje oczy nie wierzyły w to, co zobaczyły w szczegółach pociagu na trasie...
Stop! Chwila! Ale...czy mi się wydaje, czy nie ma tu stacji Uhrusk?! Stwierdziłem, że to nie jest możliwe, bo - jakby nie patrzeć - Wola jest miejscowością gminną i największą na trasie między Włodawą, a Chełmem miejscowością. Więc zacząłem szukać po sieci, ale wystarczyło wpisać 'pociąg chełm - włodawa' i na samej górze wyników były najnowsze informacje. Pociąg kursuje w weekendy, 2 razy dziennie w oba kierunki. Poniżej rozkład:

Odjazdy z Chełma do Orchówka/Włodawy:
Nazwa stacji/przystanku Godzina odjazdu
Chełm 09:00 16:10
Karolinówka 09:09 16:19
Ruda Opalin 09:17 16:27
Uhrusk (przystanek) 09:25 16:35
Uhrusk – stacja (Wola Uhruska) 09:29 16:39
Stulno 09:37 16:47
Sobibór 09:47 16:57
Orchówek (Włodawa)* 09:56 17:06


Odjazdy z Orchówka/Włodawy do Chełma:
Nazwa stacji/przystanku Godzina odjazdu
Orchówek (Włodawa) 10:59 18:04
Sobibór 11:09 18:14
Stulno 11:19 18:24
Uhrusk – stacja (Wola Uhruska) 11:27 18:32
Uhrusk (przystanek) 11:31 18:36
Ruda Opalin 11:38 18:43
Karolinówka 11:47 18:52
Chełm* 11:55 19:00
 * - przy stacjach końcowych oznaczonych gwiazdką podane zostały godziny przyjazdu pociągu.


Pociągi kursują od 12ego sierpnia do 7 października włącznie. Do relacji z otwarcia linii kolejowej (+ mnóstwo zdjęć z trasy ;) zapraszam na blog Pociągiem Przez Świat.

Na koniec jeszcze od siebie dorzucę kilka słów.. przede wszystkim: kłaniam się do samej ziemi samorządom, które starały się o reaktywację linii kolejowej numer 81. Jestem pozytywnie zaskoczony, że po tylu latach udało się przywrócić transport kolejowy na tym odcinku; ostatnio pociągiem z Woli, przepraszam, ze stacji Uhrusk, do Chełma jechałem dobre 11-12 lat temu, a do Orchówka, tfu, Włodawy - 14 temu będąc jeszcze małolatem. Wiem, że zarówno linia kolejowa, jak i przystanki i stacje są w opłakanym stanie (zdjęcia na początku postu) i naprawdę do przywrócenia całości do stanu pełnej używalności zajmie sporo czasu, to wierzę, że w niedalekiej przyszłości pociągi kursujące tą trasą staną się bardzo dobrą alternatywą dla autobusów, zwłaszcza, że o ile dostać się do Włodawy w roku szkolnym za pomocą transportu publicznego nie jest problematyczne, o tyle w czasie wakacji jest z tym dużo gorzej. I trzymam kciuki, aby pociągi mogły kursować regularnie codziennie przez cały rok.

Szynobus na stacji Uhrusk; fot. Jan Pešula/Wikipedia.org
Szynobus na stacji Uhrusk; fot. Jan Pešula/Wikipedia.org

piątek, 16 września 2011

Nadchodzi jesień..

Yeah…lato się kończy. Liście opadają z drzew. To będzie piękna pora na zdjęcia (pora jak każda inna ;)….

IMG_3588

środa, 3 sierpnia 2011

Dobranoc..

Zdjęcie zrobione 20 minut temu. W międzyczasie biorę sobie urlop od bloga, sieci i takie tam (już ja to widzę..zwłaszcza dodając tak często posty tutaj hahaha). To..dobranoc i do następnego. ^^P1040938