czwartek, 23 grudnia 2010

Another day…

Łażenia po Reykjavíku ciąg dalszy; stwierdziłem, że Reykjavík nie jest duży i w zasadzie ciężko się zgubić w Nim. Nie wiem, może zbyt pochopnie to stwierdzam, bo w zasadzie całego miasta jeszcze nie znam; ale centrum i okolice już ok. :) Wywnioskowałem, że za swoje punkty orientacyjne należy przyjąć Esję (góry), katedrę Hallgrímskirkja (a może raczej Paintakirkja? Bo wygląda, jakby była projektowana w Paincie ;-)) i wybrzeże (choć tego nie byłbym pewien :P). Gdziekolwiek nie poszedłem, prawie zawsze trafiałem na downtown. Albo w okolice Hlemmuru. Możliwe, że w kółko się kręciłem? ;-)

Więc kolejna seria zdjęć z dnia dzisiejszego, a  raczej wczorajszego. Poniżej zdjęcie gdzieś na downtown; nie jestem w stanie sprecyzować tego, ale chyba gdzieś w okolicach Bankastræti. Muszę prześledzić mapkę w tej sprawie jeszcze. Jakaś jakby fontanna :)

DSCF4253[1] Z tego, co słyszałem, to przed kryzysem znaczna większość samochodów była tego typu;DSCF4255[1] Wszystkie to takie wieeelkie (nie znam się na autach, ale coś pokroju Nissanów terenowych); teraz też sporo takich jest, ale znacznie mniej niż przed kryzysem.
Zdjęcie w okolicach Alþíngu – islandzkiego parlamentu; nie jestem pewien, co to za budynek, bo tabliczka na nim wprowadziła we mnie lekkie zamieszanie; napisane było “alþíngi”.DSCF4324[1]

Choć jestem pewien na 100 procent, że budynek Alþíngu to ten poniżej:DSCF4326[1]

No nie wiem..później pobuszuje na ten temat. Idąc z downtown w kierunku zachodnim (? przez to słońce nie mam tutaj najlepszej orientacji geograficznej -.-“) (Túngata?), napotkałem po drodze na Landakotkirkja.DSCF4257[1] Zdawałoby się, że został przeniesiony z czasów średniowiecza; pierwsza budowla, która mnie bardzo zafascynowała na Islandii.
Spod tego kościoła widać nasz paintowy kościół ;)DSCF4315[1]

Idąc dalej, mijałem po drodze jakieś ambasady, szedłem w zasadzie na ślepo i wyszedłem na wybrzeże.DSCF4280[1]

Słońce tak nisko jest tutaj przez cały dzień póki co :) To białe, to wygląda jak zamarznięta piana morska. Teraz lekkie przybliżenie krajobrazu:DSCF4291[1]

Wygląda to magicznie; jeszcze ta para wodna, góry…brak mi słów. Strasznie w ogóle mi się podoba taka “szata” kolorystyczna tutaj; zupełnie jak jesienią w Polsce :)DSCF4277[1]

I jeszcze raz widoczek na oceanDSCF4276[1]

Kawałek lawy, a raczej zastygłej magmy w zimowej szacie ;-)DSCF4293[1]

Powrót na Hlemmur. No i zaczęło sypać śniegiem ^^DSCF4402[1] Śnieg spadł pierwszy raz od miesiąca gdzieś tak :) Dobra, na razie to tyle :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz