czwartek, 23 grudnia 2010

Na wieczór przed Wigilią…

…Islandczycy jedzą Skatę. Co to jest skata? Po prostu płaszczka. Ponoć to tradycyjne danie zawsze oni jedzą na wieczór przed wigilią. Smakuje dość…dziwnie. Najlepiej to jeść z ciastem, które przypomina nasz polski naleśnik, posmarowany masłem i to zapijać najlepiej…piwem (może być bezalkoholowe). Wtedy smakuje jako tako. Bez dodatków mięso płaszczki jest..duszące. Osobiście nie polecam tego jeść w domu; “trochę” śmierdzi. No ale skoro wikingowie jedli wszystko, co się w morzu rusza… ;-) Jak to zjadłem i powiedziałem, że nawet jest dobre, to kumpel stwierdził, że mam zadatki na Islandczyka ^^ Dobra, zdjęcie z moim posiłkiem; proszę się nie sugerować moją miną; byłem wtedy po prostu zdziwiony, jak piwo i ten “gruby naleśnik posmarowany" masłem”  (w ogóle to jest też jakieś tradycyjne islandzkie danie, ale nazwy nie znam) tak zmienia smak skaty na bardziej zjadliwy ;-) W sumie za jedzeniem ryb nie przepadam za bardzo, ale obiecałem sobie spróbować wszystkich tych tradycyjnych “dziwnych” dań islandzkich:) Dobra, to tyle ode mnie. Dziękuję, dobranoc. :PDSC_0327[1]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz