…Islandczycy jedzą Skatę. Co to jest skata? Po prostu płaszczka. Ponoć to tradycyjne danie zawsze oni jedzą na wieczór przed wigilią. Smakuje dość…dziwnie. Najlepiej to jeść z ciastem, które przypomina nasz polski naleśnik, posmarowany masłem i to zapijać najlepiej…piwem (może być bezalkoholowe). Wtedy smakuje jako tako. Bez dodatków mięso płaszczki jest..duszące. Osobiście nie polecam tego jeść w domu; “trochę” śmierdzi. No ale skoro wikingowie jedli wszystko, co się w morzu rusza… ;-) Jak to zjadłem i powiedziałem, że nawet jest dobre, to kumpel stwierdził, że mam zadatki na Islandczyka ^^ Dobra, zdjęcie z moim posiłkiem; proszę się nie sugerować moją miną; byłem wtedy po prostu zdziwiony, jak piwo i ten “gruby naleśnik posmarowany" masłem” (w ogóle to jest też jakieś tradycyjne islandzkie danie, ale nazwy nie znam) tak zmienia smak skaty na bardziej zjadliwy ;-) W sumie za jedzeniem ryb nie przepadam za bardzo, ale obiecałem sobie spróbować wszystkich tych tradycyjnych “dziwnych” dań islandzkich:) Dobra, to tyle ode mnie. Dziękuję, dobranoc. :P
czwartek, 23 grudnia 2010
Na wieczór przed Wigilią…
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz