niedziela, 19 grudnia 2010

Po śniadaniu...

...czekam dalej. W ogóle bliżej niż dalej. Żadnych informacji nt. zmian w locie. Czyli za godzinę wylecę. ISLANDIO, PRZYBYYYWAAAAAAAM!

Odezwę się na miejscu. Mam ostatnią szansę złożyć z Polski życzenia, więc wesołych świąt wszystkim! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz