sobota, 18 grudnia 2010

W drodze na lotnisko

I chwilę temu dostałem wiadomość od Iceland Express, że lot zostanie przesunięty na godzinę 4tą z "powodu ciężkich opadów śniegu w całej Europie". Wrr..no to się zaczyna robić ciekawie ;/ Za oknem po polach sarny ganiają, piździ śniegiem, robi się szarówka.

Idę spać. Przynajmniej telefon nie odmawia mi posłuszeństwa, bateria trzyma się świetnie, a słuchawki grają jak należy. Pytanie, ile te moje dzielne słuchaweczki ze mną jeszcze wytrzymają? Już zdążyłem jeden kabel przypadkiem przegryźć jak małe dziecko haha. W międzyczasie wykorzystuję pakiet SMS, bo w roamingu pakiety nie działają, zostawiam tylko kasę na koncie, żeby zadzwonić do domu i znajomych, że już jestem w Islandii. 70 groszy za minutę to nie tak źle; pamiętam czasy, kiedy jeszcze w Idei POP minuta kosztowała 1,70 PLN (bez naliczania sekundowego), a SMS 40 groszy; nie wiem, jak to było możliwe, że tyyyyleeee pisało się z ludźmi, niemalże co teraz, a te 25 PLN na miesiąc na luzie stykało na ten miesiąc. Haha.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz